Pani X czuje mdłości,kiedy słyszy od mężczyzn,że żony ich nie rozumieją...
Ile to już razy pan X skarżył się wszystkim,jaką to ma złą kobietę
Zła kobieta odchodziła od zmysłów,wiedząc,że pociąg pana X przyjechał dwie godziny temu.Skoro męża nie ma jeszcze w domu i nie odbiera telefonu,pewnie coś mu się stało.Kiedy umierała ze strachu,on wypoczywał w knajpce przy piwie.
Płakała do poduszki słuchając wyzwisk,których nazajutrz pan X nie pamiętał
Paskudna żona gotowała obiady,za które on dziękował słowami:
-Sama sobie żryj to gówno...
Pani X czuje mdłości,kiedy słyszy od mężczyzn,że żony ich nie rozumieją...
Pani X wie,że nie wszyscy faceci są tacy sami.Ma wśród nich naprawdę wielu przyjaciół,którzy traktują ją jak kumpla i powiernika.Ale kiedy próbują przekroczyć tą granicę,nie mają szans...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jest takie powiedzenie :
OdpowiedzUsuńJak masz miękkie serce miej twardą dupę.
Ja bym nie gotowała Panu X przecież są restauracje.
Masz rację Pani X, nie wszyscy faceci są takimi skurwysynami. Trafiłaś na gościa z gatunku homo-dupek, Twój los w Twoich rękach, bo każdy dzień u boku tego bydlaka to dzień stracony dla Ciebie chmurka :)
OdpowiedzUsuńmimo wszystko to mąż pani X,ten "bydlak" to ojciec jej dzieci...
OdpowiedzUsuńMąż Pani "X" - czy to go usprawiedliwia, daje mu prawo do robienia wszystkiego co mu się podoba?
OdpowiedzUsuńCzy Pani X ma nadstawiać drugi policzek, jeżeli tak w to w imię niby czego?
Sądziłam, że Niewolnictwo już dawno się skończyło...