Pan X znowu groził rozwodem
Pani X już się nie boi.Pierwszy raz ,kiedy to usłyszała zaczęła się dusić,nie mogła złapać powietrza
-Co ja zrobię sama,jak dam sobie radę....
Pani X już się nie boi,wie że i tak jest sama.Jeżeli tyle już przeszła,wytrzyma i to
Pan X chce żeby pozew napisała mu żona,ma napisać tak,żeby pan X dostał dom a ona wyniosła się z jego życia
Pytam panią X,czemu to ona nie rozwiedzie się ,żeby w końcu mieć spokój
-Czekam,aż dzieci podrosną,wtedy zacznę żyć dla siebie-uśmiecha się smutno,ale chyba sama w to nie wierzy
Wygląda to na rodzaj współuzależnienia,pułapki z której nie umie sama się wydostać.
bo to jest uzależnienie, strach, ból, żal, okłamywanie się w imię "gdy dzieci dorosną" itd. Bezczelny facet... Ja napisałabym tak, żeby mnie został dom....
OdpowiedzUsuń